Wydanie nr 236/2026, Poniedziałek 24.08.2026
ReklamaKontakt
  • tvregionalna24.pl
  • tvmalbork.pl
  • zulawyimierzeja24.pl
  • tvsztum.pl

„Najtrudniejszy mecz” Krzysztofa Bieleckiego. Koledzy z boiska i rodzina proszą o pomoc

„Najtrudniejszy mecz” Krzysztofa Bieleckiego. Koledzy z boiska i rodzina… fot. archiwum prywatne rodziny
Krzysztof Bielecki, były piłkarz MMKS „Nogat” Malbork i współtwórca pierwszego, historycznego składu Pomezanii Malbork, od lat zmaga się ze skutkami ciężkiego wypadku i postępującym uszkodzeniem rdzenia kręgowego. Jego żona Adriana uruchomiła zbiórkę na kosztowną terapię komórkami macierzystymi i intensywną rehabilitację. Do zebrania brakuje około 60 tys. zł. O pomoc w nagłośnieniu zbiórki apelują również dawni koledzy Krzysztofa z boiska.

Krzysztof Bielecki przez lata był związany z malborską piłką. W lipcu 1990 roku współtworzył pierwszy, historyczny skład nowo powstałej Pomezanii Malbork. Jako pomocnik był zawodnikiem walecznym i zaangażowanym. Dziś rozgrywa jednak najtrudniejszy mecz w swoim życiu – walkę o zdrowie, sprawność i samodzielność.

W imieniu grupy Oldboje MMKS „Nogat” Malbork '90 z apelem o wsparcie i nagłośnienie zbiórki zwrócił się jej koordynator.

- „Krzysztof to dawny, waleczny pomocnik naszego klubu, który w lipcu 1990 roku współtworzył pierwszy, historyczny skład nowo powstałej Pomezanii Malbork. Niestety, dzisiaj rozgrywa swój najtrudniejszy mecz – mecz o zdrowie i samodzielność” - mówi Zbigniew „Bynek" Franz.

Ponad 20. lat temu Krzysztof uległ ciężkiemu wypadkowi w pracy, w wyniku którego doszło do uszkodzenia rdzenia kręgowego. Jak opisuje jego żona Adriana, podczas pracy na kark mężczyzny spadła 120-kilogramowa paleta.

Przez lata Krzysztof nie poddawał się. Mimo konsekwencji wypadku pozostawał aktywny – spacerował, pływał i ćwiczył. Z czasem jednak jego stan zaczął się pogarszać. Doszło do krwawienia do rdzenia i powstania krwiaka, który stopniowo niszczy jego organizm.

- „Najpierw osłabła jedna ręka. Potem kolejne mięśnie” - wspomina żona Krzysztofa. - „Diagnoza była druzgocąca – krwawienie do rdzenia, krwiak, który zaczął niszczyć jego ciało od środka”.

Operacja nie przyniosła oczekiwanej poprawy. Choroba zaczęła odbierać Krzysztofowi kolejne możliwości.

- „Dziś mój mąż niemal nie ma władzy w rękach. Teraz zaczyna tracić sprawność nóg” - dodaje.

Dla człowieka, który przez całe życie był związany ze sportem i aktywnością fizyczną, sytuacja jest szczególnie trudna.

- „Każdy dzień to walka o najprostsze czynności. O krok. O samodzielność. O godność” - mówi pani Adriana.

Mimo tego Krzysztof nadal walczy. Szansą na zatrzymanie postępu choroby ma być kosztowna terapia komórkami macierzystymi oraz intensywna rehabilitacja.

- „Jest terapia, która może zatrzymać postęp choroby, a nawet dać szansę na poprawę. Dla nas to coś więcej niż terapia. To ostatnia szansa, żeby zatrzymać to, co nieubłaganie postępuje” - dodaje.

Zbiórkę na leczenie i rehabilitację uruchomiła żona Krzysztofa, Adriana. Koszt terapii przekracza możliwości finansowe rodziny. Do osiągnięcia celu brakuje około 60 tys. zł.

Dlatego z apelem o pomoc zwracają się również dawni koledzy Krzysztofa z boiska. Chcą, aby informacja o zbiórce dotarła do jak największej liczby osób.

Pani Adriana przyznaje, że prośba o pomoc nie była dla niej łatwa.

- „Nigdy nie sądziłam, że będę prosić o pomoc…, ale dziś nie mamy już wyboru” - mówi.

Rodzina wierzy, że dzięki terapii uda się zatrzymać postęp choroby i zachować to, co dla Krzysztofa najważniejsze – możliwie dużą niezależność.

- „Każda wpłata to realna szansa, że mój mąż nie straci reszty sprawności. Każde udostępnienie daje nam nadzieję, że dotrzemy do ludzi o wielkich sercach”.

Dla rodziny i przyjaciół Krzysztofa to walka o jego sprawność, samodzielność i wspólną przyszłość.

- „Nie pozwólmy, żeby choroba odebrała mu wszystko. To walka nie tylko mojego męża, ale całej naszej rodziny. Walczymy o jego sprawność dla nas wszystkich i naszej wspólnej przyszłości” - podkreślają.

Dawni koledzy z drużyny proszą o wsparcie zbiórki uruchomionej przez Adrianę. Liczy się każda wpłata, ale również każde udostępnienie informacji o historii Krzysztofa.

- „Pomóż nam zawalczyć o jego sprawność i niezależność, proszę. Z całego serca dziękujemy” - apelują.

Każdy z nas może dorzucić swoja przysłowiową złotówkę do zbiórki na pomagam.pl/ymkfdd

Redakcja. Czekamy na Twoje informacje.
Przejdź do komentarzy

Kamery On-Line

Podziel się:
Oceń:
Tagi

Zobacz więcej z kategorii Wasze informacje / Sponsorowane.


Komentarze (0)

Dodanie komentarza oznacza akceptację regulaminu. Treści wulgarne, obraźliwe i naruszające regulamin będą usuwane.