71-latek zasłabł na poddaszu – pomogli mu policjanci i strażacy z Nowego Stawu.
Dzięki szybkiej reakcji funkcjonariuszy z Komisariatu Policji w Nowym Stawie oraz strażaków, pomoc dotarła na czas do 71-letniego mężczyzny, który zasłabł na poddaszu pomieszczenia gospodarczego. Policjanci zostali zaalarmowani przez żonę seniora, a ich natychmiastowe działania pozwoliły bezpiecznie przetransportować mężczyznę w miejsce, gdzie mógł otrzymać pomoc medyczną.
W czwartek, 6 listopada policjanci z Komisariatu Policji w Nowym Stawie przeprowadzili nietypową interwencję. Do komisariatu przybiegła roztrzęsiona 70-latka, która poprosiła o pomoc dla męża, który zasłabł i utknął na strychu.
- „Kobieta od dłuższego czasu szukała męża i poinformowała, że wszedł na poddasze znajdujące się w pomieszczeniu gospodarczym na terenie posesji, gdzie utknął. Kobieta nadmieniła, że jej mąż ponadto ma problemy zdrowotne i coś mogło mu się stać” – wyjaśnia st. sierż. Martyna Orzeł, Oficer Prasowy Komendy Powiatowej Policji w Malborku. – „Funkcjonariusze natychmiast ruszyli pod wskazany adres, a następnie zauważyli drabinę prowadzącą na poddasze. Kiedy policjanci weszli na górę, odnaleźli leżącego na podłodze 71-latka”.
Podczas rozmowy mężczyzna wyjaśnił, że po wejściu na strych przewrócił się i przez kilkadziesiąt minut nie mógł wstać. Ze względu na wiek i stan zdrowia nie był w stanie samodzielnie się poruszać.
- „Aby zapobiec upadkowi z drabiny i dalszym urazom, policjanci poprosili o pomoc strażaków, którzy bezpiecznie przetransportowali 71-latka z miejsca, w którym się znajdował” – dodaje st. sierż. Martyna Orzeł.
Na szczęście senior nie doznał żadnych obrażeń i nie wymagał hospitalizacji. Po interwencji został przekazany pod opiekę żonie.
Zdjęcia: KPP Malbork
Na sygnaleZobacz więcej

Komentarze 0
Brak komentarzy. Bądź pierwszą osobą, która skomentuje.