Idź do menu Idź do treści
! UWAGA !
Na sygnale

Nietypowe zatrzymanie w Sztumie - poszukiwany mężczyzna wpadł po upadku z drabiny.

08.09.2025 0 komentarzy

W piątek, 5 września policjanci ze Sztumu zatrzymali 44-latka, który miał do odbycia sześć miesięcy więzienia. Mężczyzna nie wpadł w ręce mundurowych podczas kontroli, lecz w wyniku nieszczęśliwego wypadku ? chwilę wcześniej spadł z drabiny w Pierzchowicach gm. Mikołajki Pomorskie.

Nietypowe zatrzymanie w Sztumie - poszukiwany mężczyzna wpadł po upadku z drabiny.
Autor: KPP Sztum

Cała sytuacja zaczęła się od zgłoszenia telefonicznego. Dyżurny Komendy Powiatowej Policji w Sztumie otrzymał informację, że na jednej z posesji w Pierzchowicach mężczyzna spadł z drabiny i potrzebuje pomocy. Na miejsce natychmiast skierowano patrol.

- „Po dotarciu na miejsce, funkcjonariusze zastali leżącego na ziemi mężczyznę, który uskarżał się na ból, ale jego stan nie zagrażał życiu” - wyjaśnia asp. szt. Karolina Kosmowska, Oficer Prasowy KPP Sztum. - „Podczas udzielania poszkodowanemu pierwszej pomocy oraz ustalania okoliczności zdarzenia, policjanci zweryfikowali jego tożsamość w policyjnych systemach informatycznych. Wtedy okazało się, że 44-latek jest poszukiwany do odbycia kary sześciu miesięcy pozbawienia wolności”.

Dalsze czynności przebiegły bardzo sprawnie. Po zbadaniu przez zespół ratownictwa medycznego i stwierdzeniu, że jego urazy nie wymagają hospitalizacji, mężczyzna został zatrzymany. Zamiast do szpitala trafił do policyjnej celi, a następnie przewieziono go do najbliższego zakładu karnego.

- „Zatrzymanie to pokazuje, że los bywa przewrotny. Mężczyzna, który najprawdopodobniej unikał wcześniej kontaktu z prawem, trafił w ręce policji w wyniku zdarzenia losowego. Służby przypominają, że każdy, kto ukrywa się przed wymiarem sprawiedliwości, prędzej czy później zostanie zatrzymany” - podkreśla asp. szt. Karolina Kosmowska.

 

Na sygnaleZobacz więcej

Komentarze 0

Odpowiadasz na komentarz użytkownika
0/2000

Brak komentarzy. Bądź pierwszą osobą, która skomentuje.